- Chętnie. - powiedziałem z uśmiechem.
- Tak się cieszę! - suczka odwzajemniła uśmiech.
Później zaczęliśmy rozmawiać gładko. Opowiadaliśmy o swoich charakterach i zainteresowaniach. Maya poruszyła inny temat:
- Może opowiesz swoją historię? Jak tu trafiłeś, czemu mówisz, że jesteś sam..
- Po co ci to wiedzieć? - zapytałem.
- Chcę się dowiedzieć czegoś więcej o tobie... - powiedziała.
Popatrzyłem na nią chwilę. Czemu ciekawiła się moją historią? Nie za bardzo chciałem o niej mówić...
- Myślę, że nie musisz wiedzieć o mojej przeszłości. - powiedziałem i odszedłem zdenerwowany ciekawością mopsa.
****
Następnego dnia obudziłem się - tym razem w jaskini znajdującej się w SPS. Usłyszałem czyjeś kroki. Przede mną pojawiła się Maya.
- Emm.. Cześć! Nie gniewasz się za wczoraj...? - zapytała niepewnie.
- Nie. Ale musisz wiedzieć o jednym. Nie chcę opowiadać o swojej przeszłości. - powiedziałem najspokojniej, jak mogłem.
Maya?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz